Dwie książki z cyklu “Bieszczadzkie Tajemnice”, które zabiorą Cię na wyprawę nie tylko w góry, ale i w głąb mrocznej, ludzkiej psychiki.
Strzępy
Karol Hefner, genialny wynalazca urządzeń medycznych, po stracie ukochanej nie potrafi zaangażować się w żaden związek. Wszystko zmienia się, gdy podczas jednej z licznych wędrówek po Bieszczadach poznaje Marcelinę. Hefner szybko angażuje się w znajomość, nie mając pojęcia, że nic w tej relacji nie jest przypadkowe. Kobieta sprytnie manipuluje nim, by odebrać mu wszystko, co osiągnął. Zaślepiony uczuciem Karol daje się wciągnąć w niebezpieczną grę. Tymczasem z obrazu zawieszonego w apartamencie Hefnera odzywa się głos dawno utraconej miłości…
Powieść obyczajowa z elementami thrillera psychologicznego, która pokazuje, że rzucić wszystko i uciec w Bieszczady jest znacznie łatwiej niż uciec od przeszłości.
Odłamki
Każdy chciałby zostawić przeszłość za sobą – by nie przeszkadzała mu w kroczeniu w przyszłość. Niestety zdarza się, że odłamki przeszłości uderzają w nas z siłą torpedy, a z naszego wyobrażenia o własnym życiu zostaje jedynie gruz.
Stojąc nad świeżo wykopanym grobem matki, Irmina Łuczak ma w głowie jedynie szybkie załatwienie doczesnych spraw tej kobiety, z którą nie utrzymywała kontaktu od trzydziestu lat, i powrót do swego luksusowego życia. Los jednak postanawia inaczej. Po przyjeździe do rodzinnego domu w bieszczadzkiej wsi Stuposiany Irmina powoli rozplątuje sieć tajemnic i intryg, którą opleciono działalność przetwórczą jej matki i sympatycznych współmieszkańców okolicy. Jakby tego było mało, przypadek sprawia, że Irmina poznaje prawdziwe oblicze matki, a przede wszystkim mroczny sekret swoich dziadków.










